Po wielu miesiącach wracamy na łono obywateli tego kraju . O rany jak to brzmi ? Dzięki procedurą bez końca , przez prawie pół roku byliśmy między innymi bez możliwości korzystania ze służby zdrowia . Te osoby które to przechodziły dokładnie wiedzą co się czuje – jaka to jest bezsilność . Kiedy są potrzebne na receptę leki a tu nici z lekarza .
Doprowadza mnie do złości brak empatii u pielęgniarek bądź rejestratorek .
W tym tygodniu brakło mi już leków dla syna i poprosiłam pielęgniarkę żeby sprawdziła czy już możemy korzystać z pomocy lekarskiej i co usłyszałam – ja nie mogę tego sprawdzić . Zdziwiłam się ale cóż miałam powiedzieć – jednak pani wzięła karteczkę gdzie były napisane brakujące lekarstwa dla Młodego , kazano mi przyjść po odbiór recepty na drugi dzień .
Zanim doszłam po południu w środę do przychodni spotkałam na ulicy koleżankę , porozmawiałyśmy na różne tematy i obie stwierdziłyśmy jak by było fajnie jakby ludzie bardziej się szanowali niż obgadywali . Rozmawiało się bardzo fajnie ale niestety czas był nieubłagany a do tego zimno .
Kiedy weszłam do przychodni ta sama pielęgniarka co dzień wcześniej na cały głos powiedziała ale syn jest nie zgłoszony do ubezpieczenia . Nogi mi się ugięły słyszała to każda osoba w poczekalni a może i w gabinecie też .
Mało zawału ze wstydu nie dostałam . Wiem że ja zrobiłam wszystko prawidłowo i nie mam sobie nic do zarzucenia , że to te procedury są ważniejsze , ale jak wytłumaczyć to takiej pielęgniarce a co dopiero obcym ludziom w poczekalni .
Cóż z tego ze wszystkie miesiące będą nadpłacone jak smrodek pozostanie .
Szukaj na tym blogu FAS
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą procedury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą procedury. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 listopada 2015
środa, 18 czerwca 2014
szybkie uzdrowienie ? ale czy aby na pewno ?
Zanim poznałam diagnozę FAS wiedziałam od lat że Syn ma problemy laryngologiczne . Objawiało się to między innymi częstymi zapaleniami uszu . Młody tak już był zmęczony bólem że czapkę nosił praktycznie cało rocznie . Zdarzało się że leki przeciwbólowe nie działały a pogotowie nie chciało przyjechać :(
Kiedy zgłosiliśmy się na badania do PPP na które czekaliśmy parę miesięcy, dowiedziałam się że jak nie przyniosę nowych zaświadczeń od lekarzy specjalistów to stare nie zostaną uwzględnione .
Na moje zdziwienie usłyszałam że zmieniły się procedury . No cóż procedury , procedurami ale brak rozumu to już inna sprawa :(
Dlaczego takie mocne słowa ? Po pierwsze jak umawiałam termin wystarczyło powiedzieć o odnowieniu dokumentów. Po drugie nasze badania są dodatkowe bo orzeczenie jest ważne jeszcze dwa lata . Ponieważ miesiąc czerwiec był maratonem lekarskim i kolejne wizyty są za parę miesięcy oczywiście nie uda mi się odnowić całej dokumentacji .
W taki sposób procedura uzdrowi mi dziecko przynajmniej na papierze . Nie wiem tylko czy śmiać się czy płakać, bo o co tu chodzi, o pierwszą ławkę w szkole ?
JednaZwielu
Kiedy zgłosiliśmy się na badania do PPP na które czekaliśmy parę miesięcy, dowiedziałam się że jak nie przyniosę nowych zaświadczeń od lekarzy specjalistów to stare nie zostaną uwzględnione .
Na moje zdziwienie usłyszałam że zmieniły się procedury . No cóż procedury , procedurami ale brak rozumu to już inna sprawa :(
Dlaczego takie mocne słowa ? Po pierwsze jak umawiałam termin wystarczyło powiedzieć o odnowieniu dokumentów. Po drugie nasze badania są dodatkowe bo orzeczenie jest ważne jeszcze dwa lata . Ponieważ miesiąc czerwiec był maratonem lekarskim i kolejne wizyty są za parę miesięcy oczywiście nie uda mi się odnowić całej dokumentacji .
W taki sposób procedura uzdrowi mi dziecko przynajmniej na papierze . Nie wiem tylko czy śmiać się czy płakać, bo o co tu chodzi, o pierwszą ławkę w szkole ?
JednaZwielu
środa, 5 lutego 2014
Jak procedury zastępują rozum
Dzisiejsze wiadomości podawały informację o tym że dyrektor więzienia zapłacił kaucję za skazanego , który ukradł batonik warty 99 groszy na dodatek jest to osoba chora na schizofrenię . Sąd skazał tego człowieka zaocznie pomimo że chory ma ograniczone prawa i sam za siebie nie może decydować . Teraz ma problemy dyrektor i to On ma mieć proces . Ja jednak się pytam za co ? Jedno jest pewne procedur to On się nie trzymał tylko rozumu . Za to kompletnie brakło rozumu Sądowi. Polskie społeczeństwo jest bogate stać nas na marnowanie pieniędzy . Ciągle będę pisała chorych ludzi się leczy a nie karze więzieniem . W ramach kolejnych procedur tym razem Rządowych wczoraj zostaliśmy pozbawieni a raczej okradzeni w majestacie prawa z połowy pieniędzy zgromadzonych na drugim filarze. No ale ryba psuje się od głowy.
Niedawno zgłaszałam reklamację w jednej z firm i w ramach procedur najpierw nie chciano jej przyjąć potem przez telefon okazało się że ja mam rację a na koniec napisano odpowiedź pisemną gdzie zamiast cyfr zawartych na fakturze zaczęto wyliczać działania hipotetyczne . Przerażenie ogarnia ludzie nie potrafią czytać faktur które sami wystawili. Jesteśmy podobno coraz bardziej wykształceni ale procedury zjadły nam rozum i to jest straszne. Dawno temu na początku mojej pracy byłam przez miesiąc bez premii bo powiedziałam klientowi że pomylił miejscowości i poinformowałam Go gdzie trzeba załatwić sprawę usłyszał rozmowę kierownik i nie było wytłumaczenia. Teraz jest wszystko odwrotnie każdy patrzy jak się " delikwenta " pozbyć albo jak go nabrać np. na pieniądze. Brakuje uczciwości , rzetelności i myślenia w wykonywanej pracy . Przestaliśmy się wzajemnie szanować . Przypomnę że w zeszłym roku szkolnym w ramach procedur załatwiałam Synowi nauczanie domowe ponad dwa miesiące i nie miało to nic wspólnego z dobrem dziecka tylko z kropką i przecinkiem a raczej z przeczołganiem mnie po gabinetach i poradniach bo lekarka wypisywała wniosek kilka razy . Nie neguję szablonów pod warunkiem że dopuszczają do pracy rozum.
Niedawno zgłaszałam reklamację w jednej z firm i w ramach procedur najpierw nie chciano jej przyjąć potem przez telefon okazało się że ja mam rację a na koniec napisano odpowiedź pisemną gdzie zamiast cyfr zawartych na fakturze zaczęto wyliczać działania hipotetyczne . Przerażenie ogarnia ludzie nie potrafią czytać faktur które sami wystawili. Jesteśmy podobno coraz bardziej wykształceni ale procedury zjadły nam rozum i to jest straszne. Dawno temu na początku mojej pracy byłam przez miesiąc bez premii bo powiedziałam klientowi że pomylił miejscowości i poinformowałam Go gdzie trzeba załatwić sprawę usłyszał rozmowę kierownik i nie było wytłumaczenia. Teraz jest wszystko odwrotnie każdy patrzy jak się " delikwenta " pozbyć albo jak go nabrać np. na pieniądze. Brakuje uczciwości , rzetelności i myślenia w wykonywanej pracy . Przestaliśmy się wzajemnie szanować . Przypomnę że w zeszłym roku szkolnym w ramach procedur załatwiałam Synowi nauczanie domowe ponad dwa miesiące i nie miało to nic wspólnego z dobrem dziecka tylko z kropką i przecinkiem a raczej z przeczołganiem mnie po gabinetach i poradniach bo lekarka wypisywała wniosek kilka razy . Nie neguję szablonów pod warunkiem że dopuszczają do pracy rozum.
sobota, 24 listopada 2012
Procedury.
Najważniejszy wyraz XXI wieku to procedura aż dziw bierze że słyszę go częściej niż dzień dobry.Stał się tak istotny że człowiek został na drugim miejscu.Dalej nie wiem której szkoły syn jest uczniem w tym wypadku dobrze że jest ciągle chory.Oddaliśmy dokumenty na nauczanie indywidualne do poradni pedagogiczno psychologicznej i mam nadzieje że w końcu są kompletne i dostaniemy potrzebne orzeczenie .Młody zacznie się uczyć w domu przecież to jest chyba ważniejsze niż kolejne procedury.
Dalej siedzimy w domu Młody po prawie dwóch tygodniach bez skutecznego leczenia dostał antybiotyk miejmy nadzieję że w końcu zadziała bo inaczej już oboje dostaniemy "szału" od tego siedzenia w domu.
Zaobserwowałam że syn stał się zazdrosny z kimkolwiek rozmawiam On się bardzo denerwuje i stara się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę.Czy to jest normalne,moim zdaniem nie.
JednaZwielu
Dalej siedzimy w domu Młody po prawie dwóch tygodniach bez skutecznego leczenia dostał antybiotyk miejmy nadzieję że w końcu zadziała bo inaczej już oboje dostaniemy "szału" od tego siedzenia w domu.
Zaobserwowałam że syn stał się zazdrosny z kimkolwiek rozmawiam On się bardzo denerwuje i stara się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę.Czy to jest normalne,moim zdaniem nie.
JednaZwielu
Subskrybuj:
Posty (Atom)