Zaczynają się przygotowania do świąt pewnie już wieńce adwentowe na stołach, za chwilę pojawiać się będą inne bibeloty a na koniec choinka. Z dnia na dzień przygotowania będą przyspieszać. Między czasie może i kolęda. Pranie ,sprzątanie każdego zakamarka wszystko zacznie pachnieć świeżością. Zaczniemy być coraz bardziej zmęczeni a jeszcze seria zakupów bieganie po sklepach za wszystkim . Tu przecena tam promocja a może jeszcze jakiś kredyt świąteczny. Na koniec pieczenie gotowanie i zaczynają się święta. Pięknie ,świątecznie, rodzinnie z opłatkiem na wigilijnym stale. Ja jednak myślę nad ta drugą częścią przygotowań. Przez cały rok gonimy za pieniędzmi karierą , dobrami materialnymi. Uważamy że przecież nam się należy nie zwracamy uwagi na innych. Spotykamy się z tymi co albo są na naszym poziomie życia albo możemy ich do czegoś wykorzystać lub z ciekawości jak im się wiedzie czysta kalkulacja. Ilu osobom na święta złożymy życzenia szczere i serdeczne , a ilu bo wypada lub zupełnie nie szczerze. Ile zrobimy w ten sam sposób prezentów żeby tylko pozbyć się problemu. Jest to dobry czas żeby się zastanowić nad własnym postępowaniem i zrobić porządek nie tylko w mieszkaniu ale i w swojej głowie. Co jest ważne co ważniejsze a co małostkowe. Nie patrzymy na swoje błędy , błędy szukamy u innych . Życzę wszystkim dobrych przemyśleń adwentowych i owocnych przygotowań do świąt.