Szukaj na tym blogu FAS

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wirusy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wirusy. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lutego 2016

Nie ma jak kombinacje

Przygotowanie do konferencji na ostatniej prostej -fajna sprawa .

Nasze życie to nie tylko ważne spotkanie w marcu ale też codzienność .

Niestety Młody ma problem z nabraniem odporności po przebytych chorobach , no cóż mnie to nie dziwi, nie pierwszyzna , tylko reguła . Do tego babcia też nam chwyciła jakiegoś wirusa , a ja serie antybiotyków już mam też za sobą , wujek też się nie najlepiej czuje.

Młody ma wakacje i powinien być u tatusia , tak synowi obiecał były jeszcze w październiku nie zapominając przypomnieć w święta . I tu nie wiadomo czy się śmiać czy płakać bo znowu Młodego wystawił do wiatru , syn miał być czternaście dni a jest po parę godzin . Można to porównać paczka odebrana , paczka wraca .

Jednak nie wiem czy ku mojemu zaskoczeniu ( mogłam się tego spodziewać ) synuś ma pretensje do mnie nie do niego . Tatuś dalej jest bez wad . 

Teraz Młody na trzecim miejscu bo na pierwszym wylądowałam nowa partnerka , potem mamusia , no i synek huraaaaaa.

Stary zadowolony i dumny z siebie że hoho . Więcej nie ma sensu pisać bo sama muszę jakiś  patent na ten cyrk znaleźć .

Na razie mam ochotę wyjechać w góry choćby na 48 godzin żeby odetchnąć , zmienić otoczenie , wszystkim nam się czyste powietrze przyda 

Kolejne prace dzieci tak jak obiecałam