Szukaj na tym blogu FAS

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niepełnosprawność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niepełnosprawność. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 maja 2017

Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną.

Większość z nas nawet nie spotkała się z takim dniem, kilka lat temu sama nie byłam świadoma istnienia takiego święta.

Uroczystości były zorganizowane przez OREW – czy kiedyś byłam na takiej uroczystości ?

Szczerze nie, nie byłam. Zostałam zaproszona pierwszy raz i były to chwile pełne wrażeń i pozytywnych emocji.

Na dzień dobry przywitała nas orkiestra Śląskiego Garnizonu Policji, na mnie taka muzyka zawsze robi pozytywne wrażenie i ciarki latają mi po plecach.

Pani dyrektor przywitała zaproszonych gości, pięknie podziękowała za współpracę i przekazała głos Prezydentowi Miasta, początek był ciekawy kiedy Prezydent wyszedł na scenę i stwierdził „ a tam nie będę nic czytał powiem sam od siebie „

Okazało się że mówił o rzeczach bardzo smutnych o braku tolerancji wśród społeczeństwa podając przykład z życia. W naszym mieście był kręcony filmik w którym występowali harleyowcy , robiąc hałas pod oknami mieszkańców.

Mieszkańcy rozdzwonili się do UM z pretensjami że nawet szczytny cel filmu ich nie interesuje – oni chcą mieć ciszę i spokój

Grupa teatralna z OREW wystąpiła z przedstawieniem „Box”  to przedstawienie obejrzałam po raz kolejny i zawsze się denerwuję i przeżywam występ syna.

Uczniowie OREW biorący udział w programie edukacyjnym „ The Gateway Award „ otrzymali odznaki i certyfikaty. Nagrodzonych podopiecznych było czworo.

Emocje młodych ludzi sięgały zenitu, a opiekunowie i rodzice byli dumni z wykonanej pracy i jej efektów.

 Studio Musicalowe STEP Tomasza Micha  wzbogaciło spotkanie piękną częścią artystyczną, szkoda tylko że część osób zwyczajnie sobie wyszła.

Niestety to obserwuje częściej, na konferencjach i takich spotkaniach jak wczoraj, szkoda że część osób nie docenia pracy, i wysiłku innych.

W pewnym momencie został przedstawiony film edukacyjny „ Nasze Marzenie „

Jest to reportaż o pięciu rodzinach w której znajdują się dzieci niepełnosprawne.

No cóż nic więcej o filmie nie napiszę, może będzie do obejrzenia w bardziej dostępnej formie.

Młody był do końca dnia podekscytowany i szczęśliwy, podzielił się z babcią i wujkiem  swoją radością.

piątek, 21 marca 2014

Wiosenna alergia - radość i smutek

Nadeszła moja ulubiona pora roku WIOSNA dzień dłuższy , dookoła wszystko zielenieje , serce się cieszy . Młody człowiek jednak taki szczęśliwy nie jest alergia wybuchła jak wulkan . Co roku przeżywamy to samo ale w tym roku jednak wygląda to inaczej . Skutki alergii są takie że nawet leki nie zdążyły zadziałać . Kichanie , smarkanie , załzawione oczy , nocne nie spanie , wszystko to powoduje że jest tą wiosną bardzo zmęczony . Pani magister w aptece już nas zna i jest tylko śmiech, i pytanie co znowu  tym razem . Ja jak już widzę receptę to mam dosyć i pytanie ile znowu zapłacę i z czego będzie trzeba zrezygnować. Spacery do póki nie zaczną działać leki są zabronione bo tylko spotęgujemy objawy. Dlatego tatuś odwiedził syna dzisiaj a nie w sobotę .Tym razem był krótko, może i na szczęście bo rozmowa z Nim jest to strata czasu, a Jego herezje wyprowadzają z równowagi i jest Mi po prostu wstyd za to co mówi i co robi.
Od kilku dni trwają protesty w Sejmie Rodziców Dzieci Niepełnosprawnych jak ja rozumiem ich emocje i problemy. To trzeba być na naszym miejscu żeby wiedzieć co znaczy opieka całodobowa nad dzieckiem niepełnosprawnym. Wymyślenie skali niepełnosprawności naprawdę ktoś w tym Rządzie się napracował i jeszcze zaskoczony że rodzice się oburzyli .
Dzisiejszy potok słów na konferencji prasowej Pani Marszałek mnie oniemiało dużo i nic a żyć trzeba , a że życie to dziadowanie to kogo to obchodzi ?

środa, 12 marca 2014

Jak to z tą tolerancją i zrozumieniem bywa ?

Mieszkałam w mieście gdzie w jednej dzielnicy Ksiądz postanowił nauczać ludzi nie z ambony i teorii tylko praktycznie tolerancji. Można pomyśleć że to nie możliwe . Ksiądz w niszczejących hotelach robotniczych stworzył najpierw dom dla osób na wózkach inwalidzkich na dzień dzisiejszy wszystko jest bardzo rozbudowane . Powstała szkoła  , basen ośrodek zdrowia, zaplecze rehabilitacyjne ,cała dzielnica została dostosowana do osób niepełnosprawnych z różnymi deficytami. Początki nie były łatwe ale się udało i teraz nikt niczemu i nikomu się nie dziwi , sama przebudowa wszystkich chodników to było wyzwanie . Osoby niepełnosprawne poruszają się bez opiekunów i nie ma takiej potrzeby żeby ktoś taki był . Pamiętam swoją historię związaną z osobą na wózku , był to młody mężczyzna poruszający się na wózku elektrycznym który był całkowicie sparaliżowany , żeby nie spaść był przypięty pasami a wózkiem kierował za pomocą policzka i ust . Widząc to stanęłam jak wryta jakby mnie zamurowało za chwilę zrobiło mi się bardzo wstyd dlaczego tak fatalnie zareagowałam , a że okazało się że wózek nie chciał podjechać pod małą górkę trzeba było pomóc miałam możliwość przeproszenia . Kiedy zaczęłam przepraszać pan zaczął  się śmiać tak tak gdyby nie wasza determinacja w działaniu jako mieszkańców i ludzi ze stowarzyszenia ja co najwyżej mógłbym w domu jak roślinka wegetować , odpowiedziałam ale ja przecież nic nie zrobiłam a jeszcze swoim zachowaniem obraziłam . Usłyszałam a wózek sam pod tą górkę wjechał przecież pani pomogła .Faktycznie mentalność została nam zmieniona i to nawet tak zwanym łobuzom oni też nauczyli się pomagać .

Niepełnosprawność może dotknąć każdego a jednak o tym nie myślimy bo ważne jest tu i teraz ,bo liczę się ja , liczy się wygląd , pieniądze i czubek nosa