Szukaj na tym blogu FAS

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauczanie indywidualne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauczanie indywidualne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 listopada 2014

nauczanie indywidualne – nareszcie

Od tygodnia mamy nauczanie indywidualne – nareszcie

Młody człowiek jest bardzo zadowolony i mniej nerwowy , co nie zmienia postaci rzeczy że daje ciągle popalić - przynajmniej w domu .

Zmienił się jednak całkowicie mój dzień i na razie jest bardzo dziwnie mi z tym .

Rano wstajemy i nie idziemy do szkoły , tylko załatwiamy sprawy codzienne , odrabiamy lekcje jak zdążymy to jakiś spacer i oczywiście musi być zrobiony obiad . Po obiedzie pakowanie plecaka i przygotowanie do wyjścia , bo szkoła teraz jest po południu .

Moje obowiązki się zwiększyły , koniec samodzielnego chodzenia do szkoły jest to zbyt niebezpieczne .

Na razie z tymi zmianami dziwnie się żyje , jednak na pewno to jest kwestia czasu i będzie dobrze .

środa, 23 lipca 2014

Dla dobra ... ?

Mam takie nieodparte wrażenie że albo ja wojuję z całym światem albo świat wojuje ze mną :cry: Czego się nie dotknę nic nie jest normalne. Wyszłam za mąż za super faceta przynajmniej tak mi się wydawało, bo po  latach okazało się że to teściowa i koledzy są najważniejsi.
Dziecko które miało być wcześniakiem okazało się bardzo chore. 
Po rozwodzie kupiłam mieszkanie z wadami utajonymi. Sama radość :lol: 
W różnych urzędach też trzeba o wszystko walczyć bo nawet najprostsze rzeczy potrafią być nagle nie do przeskoczenia. 
Młodzież mówi w takim momencie masakra.

Ostatnio mam trudne rozmowy z poradnią pedagogiczno psychologiczną. 
Moje dziecko jest kompletnie nie standardowe albo jak ktoś woli nie książkowe. 
Szkoła twierdzi że klasa nie jest dobra dla syna, ja widzę że Jego rozwój się cofa.
Propozycja była żeby przenieść syna do zespołu jednak do takich decyzji trzeba zrobić odpowiednie badania w PPP i otrzymać odpowiednie orzeczenie .

Badania zostały zrobione i okazało się że jest kolejny problem bo wszyscy działają dla dobra dziecka a jednak jakoś to nie wychodzi.
Przypuszczam że jakbym nie była uparta i przebojowa to nic bym nie załatwiła dopiero po rozmowie z dyrektorem dobraliśmy formę nauki na przyszły rok szkolny.
Fakt że znowu na mnie skupia się załatwienie wszystkiego doprowadza mnie do szału. 
Są komputery, sieć internetowa, systemy a na koniec rodzicu biegaj od jednego do drugiego urzędnika lub lekarza i przynoś zaświadczenia do tego referuj osobiście o co chodzi bo przecież tylko tobie zależy .

Doszliśmy do tego że Młody będzie mieć nauczanie indywidualne ale w szkole z rozszerzeniem na integrację z rówieśnikami. 
Teraz na specjalnym druczku lekarz specjalista musi wypisać prośbę o takie nauczanie  ( wizyta dopiero we wrześniu ) między czasie muszę to zgłosić do szkoły. Jak będę miała pisemko od lekarza muszę to zawieść do PPP poczekać kilka dni na wypisanie orzeczenia. 
Następnie pojechać po to pismo i zawieść do szkoły . Jak będziemy mieli szczęście to od października już będzie miał indywidualną naukę . Dla tych co nie w temacie załatwiam tą sprawę od marca tego roku :oops:

JednaZwielu