Szukaj na tym blogu FAS

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bez kategorii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bez kategorii. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 września 2016

A można inaczej.

Wróciłam do dobrych czasów gdzie nikt nie patrzy na mnie z krzywą miną.

Jest normalnie, zwyczajnie i tak powinno zostać i zawsze być.

Młody człowiek po paru latach, znowu wstaje rano na swoje zajęcia, nasz dzień znormalniał.

Do OREW chodzimy na ósmą a wracamy przed piętnastą. Po latach mam w końcu trochę czasu dla siebie – mogę nareszcie trochę odpocząć psychicznie, moja uwaga nie jest skoncentrowana na Młodym na okrągło.

A Młody zadowolony, uśmiechnięty nareszcie opowiada co robił, gdzie był. Zdaje relacje co jadł – „ale wiesz mamo z masła to ja nie lubię”. Syn dostaje śniadanie bez masła, obiad też zjada na ośrodku. Najważniejsze że posiłki smakują.

W zaczarowanym miejscu dzieje się dużo bo jak nie wycieczki, to hipoterapia, a to w inny dzień dogoterapia, już zaliczył spartakiadę i piknik, a dzisiaj dopiero 12 września.

Ciągle opowiada coś pozytywnego, przestał mówić o dziurach w drodze i o tym ile pani ma lat, albo gdzie mieszka.

Teraz opowiada co robili przy komputerze, lub co czytał i na jaki spacer poszli. Miód na moje uszy.

Co dziennie opowiada o kolegach i koleżankach, kto przyszedł a kto chory. Zrobiło się normalnie.

Kiedy przychodzimy zjada obiad ( drugi ) i za chwilę sam od siebie robi zadania domowe – „ wiesz zrobię i będę miał spokój”

Wierzyć się nie chce że się da i jeszcze wszyscy są zadowoleni.  

piątek, 26 września 2014

akceptować inność

Jestem szczęściarą bo zawsze ma dookoła siebie przyjaznych mi ludzi . Jak to się dzieje nie do końca wiem na pewno lubię ludzi nie oceniam nikogo nie krytykuję , mówię że mam margines tolerancji na inność . Owszem jestem wykorzystywana ale najczęściej pozwalam na to świadomie , chociaż ta druga strona o tym nie wie że ja wiem . Zdarzają się też zabawne zdarzenia jak udawanie że mnie nie widzą przechodzenie na drugą stronę ulicy itd. Widocznie mają wyrzuty sumienia .

Po latach spotkałam bardzo dobrą koleżankę i z tego powodu bardzo się cieszę . Zawsze umiałyśmy się śmiać i rozmawiać na poważne tematy . Przed laty byłyśmy z jednej strony z dwóch różnych światów a z drugiej wiele nas łączyło . Teraz jest podobnie po mimo upływu lat może jeszcze więcej rzeczy nas łączy .

Jednak nie chodzi tu o nasze relacje tylko Jaj z Młodym i odwrotnie . Nie pamiętam nikogo kto byłby tak zaakceptowany przez Syna . Czeka na Jej wizyty nie przeszkadza jak rozmawiamy słucha co się do niego mówi . Przed Gosią nie ucieka nie chowie się .Dopytuje jak dłużej Jej nie widzi,  a co jeszcze dziwniejsze dla mnie , nie próbuje za wszelką cenę na siebie zwracać uwagi. Czasami pod nosem po buczy ale nie przeklina nie obraża . Gosia jest pierwszą osobą tak zaakceptowaną J . Z drugiej strony Ona się go nie boji , słucha co On mówi , stara się Młodego zrozumieć ,  dotrzymuje słowa co jest bezcenne . Przywozi synowi bardzo mądre upominki działające na jego rozwój . Jak na początku września oboje byliśmy chorzy , to właśnie Gosia przyjechała sprawdzić jak się czują choróbki . Młody był w szoku mama ktoś się nami interesuje.

Mam nadzieję że Gosia nie będzie na mnie zła że napisałam o Jej relacjach z Młodym , ale one są tak pozytywne i szczere , że warto pokazać innym że chorych ludzi nie należy się bać , oceniać tylko wystarczy akceptować inność

sobota, 2 listopada 2013

II Liebster Blog Awards







 

Witam,

dostałam pierwszą nominację „Liebster Blog Awards”, za co bardzo dziękuję.

Nominacje otrzymałam od http://ksiakucharska.crazylife.pl 

 

 Co to takiego Liebster Blog Award;)
„Wyróżnienie Liebster Blog Award otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.”

Oto moje odpowiedzi.

 1.Wypad z znajomymi czy odpoczynek na kanapie?

Kiedyś wypad ze znajomymi najlepiej w góry teraz spacer i kanapa.

2.Kto Cię wspiera w twoich decyzjach?

 W moich decyzjach wspieram się sama.

3.Twój idol kulinarny bądź inny to?

Idola nie mam ale lubię programy Gordona Ramsaya.

4.Co daje ci Blogowanie?

Dzielenie się doświadczeniami zastępuje rozmowę.

 5.Twoje hobby?

Kiedyś miałam w nadmiarze teraz został dobry film

 6.Inspiracje czerpiesz z ?

Inspiracje to samo życie.

 7.To co lubisz w sobie?

To że mogę być sobą nie muszę już niczego udowadniać.

 8.Deska czy rolki?

Najlepiej własne nogi ale kiedyś rolki.

 9.Przyrządzenie obiadu samemu czy restauracja?

Okazyjnie restauracja a obiad najlepiej smakuje w domu (wiem co jem)


 10.Bloguję bo…

Bo lubię bo sprawia mi to przyjemność

 11.Jak zabijasz nudę?

Najpierw trzeba się nudzić...

 

A TERAZ MOJE PYTANIA:



  1. Kino czy telewizor ?

  2. Góry czy morze ?

  3. Dom czy hotel ?

  4. Fałsz czy obłuda a może szczerość ?

  5. Dziecko czy pies ?

  6. Jedzenie czy gotowanie ?

  7. Śniadanie czy kolacja ?

  8. Dres czy strój wizytowy ?

  9. Poranek słoneczny czy deszczowy ?

  10. Pieniądze czy przyjaźń ?

  11. Rower czy samochód ?



A OTO BLOGI NOMINOWANE PRZEZE MNIE :