W tym tygodniu rozmawiałam z tegoroczną maturzystka oczywiście temat przewodni szkoła , a raczej wspomnienia. Zaczęliśmy porównywać jak to kiedyś bywało ile czasu zajęło przygotowanie materiałów do wypracowania a teraz internet rozwiązuje wszystko . ;-)
Młoda się śmieje :lol: ale ciociu tylu plagiatów nie było , a teraz nawet pisząc oddzielnie wypracowanie ,kiedy wszyscy korzystają tylko z wikipedii wychodzi takie same zadanie i " pałka "murowana :lol:
Rozwiązanie jest proste trzeba poczytać więcej i dalej niż tylko pierwsza strona google
To w takim razie jak to takie proste to czemu jest tak dużo z tym problemu, a to magisterki , prace dyplomowe , nawet niektórzy blogerzy za bardzo się inspirują :cry:
Ciociu wiele osób nie widzi problemu że kopiują i zabierają czyjąś myśl , pomysł ,wydaje im się że wszystko jest dozwolone
Wiesz ja myślę że to chamstwo czytam bloga kobiety która pisze wiersze i nie wyobrażam sobie je kopiować bez jej zgody albo zmieniać swojego bloga na opowiadania pisane wierszem . Mój blog to rodzaj pamiętnika i nie bardzo bym sobie życzyła plagiatów .
Ciociu nikt sobie nie wyobraża ale jednak większość nie widzi problemu
Wiesz ja widzę i szlak mnie trafia :oops: na taki rodzaj złodziejstwa, każdy powinien pracować na siebie.
JednaZwielu