Szukaj na tym blogu FAS

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grunt pod nogami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grunt pod nogami. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 września 2014

Wywiadówka miała też drugie oblicze całkiem zaskakujące

Wywiadówka u syna miała też drugie oblicze dla mnie całkiem zaskakujące .

Kiedy wychowawczyni zapytała czy mamy jakieś pytania powiedziałam - o tym że Młody przychodzi do domu ze szkoły , ze słownictwem które przeraża . Panie spojrzały na mnie jakbym spadła z wierzby i co tak w ogóle mi się nie podoba . Kiedy zapytałam czy to tylko moje dziecko przeklina – odpowiedź była zabójcza – co się pani czepia żebyśmy tylko takie problemy mieli przecież wszyscy przeklinają . Dobrze że siedziałam bo inaczej pewnie grunt by mi się pod nogami usunął .

Wychowawczyni stanęła po mojej stronie i stwierdziła - jak nauczyciele słyszą nie stosowne słownictwo to jest dotkliwa kara , może śmieszna ale uczniowie jaj bardzo nie lubią . Muszą pisać po sto razy „ nie będę mówił ....”

Za chwile okazało się że większość dzieciaków ma kuratora i to wszystkie których matki nie widzą problemu .

W tym momencie zrozumiałam dwie rzeczy , po pierwsze przypomniała mi się rozmowa z byłą wychowawczynią  kiedy w grudniu 2012 przyprowadziłam syna po raz pierwszy do tej szkoły „ Pani tu będzie jak rodzynka w cieście „ usłyszałam po krótkiej rozmowie .

 Po drugie nie dawną rozmowę z psychiatrą syna że jest upośledzenie umysłowe wynikające z choroby i z zaniedbania .

Normalnie człowiek się denerwuje dlaczego coś złego się dzieje z jego latoroślą , a tu nie ma problemu kiedy dzieci są zaniedbane , rodzice nic nie widzą .

A może dzieci są odbiciem rodziców ????