Szukaj na tym blogu FAS

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grać. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grać. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 sierpnia 2014

Czarna strona mocy

Dwa razy do tej samej wody nigdy nie wejdziesz tak zawsze mówili moi rodzice. Po udanym pobycie Młodego u taty w lipcu zdecydowałam że skoro syn chce jeszcze pojechać to dlaczego nie, tata też był zadowolony.

Zapomniałam że ludzie się nie zmieniają tylko potrafią grać. Znowu byłam naiwna jak ta Ula w Brzyduli. Jak pierwszy raz oglądałam właśnie ten serial to uważałam że to tylko przerysowana komedia o naiwności, fałszu i obłudzie. Teraz twierdzę że to tylko zarys .

W lipcu tata poświęcił dziecku dosyć dużo czasu żeby z babcią był jak najmniej. ( bez taty )

Wyobrażenie o babciach i dziadkach jest takie że kochają, rozpieszczają. Rodzice zabraniają a dziadkowie wręcz odwrotnie tak przynajmniej powinno być.

Moja była teściowa do takich dziadków się nie zalicza a szkoda.

Jest osobą która wiecznie wojuje z wnukiem, nie liczy się z jego uczuciami. Nie chcę się rozpisywać co potrafi powiedzieć bo to żenujące.

To że latami wojowała ze mną to jedno, ale mieszać do tego wnuka to już potworność.

Rozwaliła Młodemu to co dla niego było najcenniejsze rodzinę i dom.

Teraz jak jest tata to babcia do rany przyłóż a jak go nie ma to pokazuje czarną stronę mocy. Fałsz i obłuda w najlepszym wydaniu i potrafi się wybielać to nie Ona tylko Młody .

Były zawsze bronił mamy teraz też to robi żadne argumenty nie docierają .

Efekt pobytu płacz, nie radzenie sobie z emocjami i słowami babci.

Tak szczerze powiedziawszy nie bardzo wiem co na przyszłość robić na dzień dzisiejszy Syn mówi - już nie chcę do taty jechać a babci nienawidzę ale co będzie za miesiąc tego nie wiem