Żyjemy w dziwnych czasach, narzekamy, jesteśmy nie zadowoleni z różnych rzeczy, jednak mało kto robi własny rachunek sumienia.
U drugiego widzimy wszystko u siebie nie widzimy żadnych wad.
Irytujący jest slogan XXI " żyje się tylko raz " i to już rozgrzesza nas ze wszystkiego.
" Uwielbiam " jak koś mówi to jest moja prawda. Nie mówi prawdy tylko mówi swoją prawdę.
Mało kot rozróżnia różnicę znaczenia tych słów, zresztą słuchanie ze zrozumieniem, czytanie ze zrozumieniem to już jakaś prehistoria. Efekt jest taki że jest coraz bardziej niepokojąca sytuacja na świecie jak i wokół nas na co dzień.
Każdy chce swoje, każdemu się należy.
Nie napisałam na tym blogu postu od prawie roku i przyczyna nie jest w tym że nie ma o czym pisać wręcz odwrotnie jest nadmiar rzeczy które się dzieją.
Tyle się dzieje że można powiedzieć że w głowie w pewnym momencie groch z kapustą.
Kiedyś obgadywanie ludzi było inne nie mówię że dobre ale inne - np. wiesz a Olek od Anki coraz częściej do domu pijany przychodzi. Owszem sąsiad mówił o sąsiedzie ale nie kłamał teraz to wygląda tak wiesz Olek od Anki jest alkoholikiem a w rzeczywistości człowiek nie sięga po alkohol wcale i nigdy nie pił.
Prawda jest taka że nie mam pojęcia jak się bronić przed takimi pomówieniami.
Najczęściej jesteśmy bezradni w takich sytuacjach bo nie ma odważnej osoby która by nam o tych pomówieniach powiedziała.
Bo przecież to nie moja sprawa, bo to mnie nie dotyczy a dotyczy bo słuchasz i nie reagujesz tylko może jeszcze dalej podajesz ten głuchy telefon.
W ten sposób rozwalamy relacje wszędzie - w rodzinie, w pracy, w szkole, w sąsiedztwie.
Dziwimy się tylko że mamy coraz mniej ludzi dookoła że telefon milczy nikt nie dzwoni do drzwi.
Tylko czemu ktoś to robi, czemu tak szybko wierzymy w te kłamstwa co jest przyczyną tego mechanizmu
- zawiść
- zazdrość
- nieudolność
- strach
- lenistwo
- brak ambicji
Myślę że nie ma jednej odpowiedzi.
My zwyczajnie nie znosimy jak ktoś odniesie sukces, spełni swoje marzenia, jest ambitny i pracowity.
Nie bierzemy odpowiedzialności za słowo za zachowanie.
Kiedyś się mówiło obowiązuje prawo dżungli a jakie prawo obowiązuje teraz. Zachowujemy się gorzej niż tornado w najwyższej kategorii.
Smutne jest że nie mamy opamiętania w tym zachowaniu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.