Szukaj na tym blogu FAS

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piłki nożnej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piłki nożnej. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 marca 2015

różności

Odkąd była teściowa zachorowała ( a to już trzy tygodnie ) tatuś widział się z synem tylko jeden raz i telefonicznie też aż raz rozmawiali .

Jak to wpływa na Młodego - no niestety różnie od złości i agresji po obojętność . Cierpimy na tym wszyscy , trudno znieść ciągłe marudzenie , nagłe ataki agresji .

Niestety Młody jak się domyślam jest pogubiony i wyżywa się na najbliższych nigdy nie umiał w normalny sposób okazywać swoich emocji .

Raz mówi że nie chce widzieć taty a to znowu za nim tęskni i o nim mówi .

No niestety nie wieżę że były nie ma w ogóle czasu , raczej bawi się psychiką syna ( co jest bardzo smutne )

Potwierdza się moje przypuszczenie że to byli teście pilnowali regularnych wizyt tatusia ( szkoda że nie dali nam świętego spokoju było by zdrowiej dla Młodego ) na siłę nic się nie uda .

 

Nie dawno byłam na zaległej wywiadówce syna wychowawczyni miała bardzo dużo czasu , ( w szkole szaleje jakiś wirus i nie ma całych klas a nauczyciele też zdziesiątkowani ) dowiedziałam się że zachowanie jest bardzo dobre , zero zastrzeżeń , oceny na razie same piątki oby tak dalej . Zdecydowałam że wyślę syna na zieloną szkołę w czerwcu mam nadzieję że już psychicznie do tego dorósł . Pani zaproponowała żeby syn wziął udział w konkursie plastycznym i dzisiaj przyniósł dyplom i nagrodę . Współpraca ze szkołą i wychowawczynią dalej układa się bardzo dobrze co mnie naprawdę cieszy  :-)

 

Rozmawiałyśmy też na temat piłki nożnej i kibicowania a w zasadzie Pani zapytała czy to prawda bo chłopcy z klasy opowiadają i Młody też się chwali że chodzi na mecze .

Nie zdziwiłam się tym że padło takie pytanie bo wiem że Młody i inne dzieci mówią różne rzeczy w szkole nauczycielom . Potwierdziłam tylko i usłyszałam mnóstwo pozytywnych słów